5 ROZDZIAŁ
Po paru minutach zjadłyśmy śniadanie. Włożyłam naczynia do zmywarki i udałam się do łazienki, poprawić makijaż, który rozmazałam żaląc się przyjaciółce. Następnie weszłam do pokoju i włączyłam laptopa siadając na łóżko. Zalogowałam się na tweetera, otworzyłam profil Zayn'a Malik'a i zauważyłam takiego tweeta: "DO NIEZNAJOMEJ. Proszę zadzwoń do mnie, albo chociaż wyślij mi wiadomość. Całą noc nie spałem myśląc czy nic Ci się nie stało. Martwię się,(call me, please)." Po przeczytaniu tej wiadomości zastanawiałam się czy napisać, on jednak o mnie nie zapomniał. Pomyślałam. Stwierdziłam, że muszę jeszcze pomyśleć, żeby nie popełnić kolejnego błędu w życiu. Udałam się do salonu. Na sofie siedziała Daria i oglądała MTV. Przysiadłam się do niej. Ciszę przerwała przyjaciółka:
- Ty naprawdę gadałaś z Zayn'em Malik'em?! Cały czas mnie to zastanawia... - walnęła prosto z mostu odwracając się w moją stronę.
- Tak, teraz sama nie mogę w to uwierzyć... Wczoraj nawet nie zwróciłam na niego zbytniej uwagi - wymruczałam pod nosem.
- OMG!!! Nie wierzę... To nie może być prawdą - wykrzyczała z nie dowierzaniem.
Nie odpowiadając poszłam do swojego pokoju. Z szuflady wyciągnęłam kartkę z numerem Zayn'a. Wróciłam do salonu.
- Proszę. Zobacz, skoro mi nie wierzysz - powiedziałam siadając na sofę.
- Łałłłł!!! Czyli to prawda. Ja się cieszę, że chociaż zobaczyłam ich na scenie. I tak ci zazdroszczę - mówiła patrząc się na kartkę.
- Tak, ale wiesz nie wiem czy go użyć, to znaczy nie wiem czy mam do niego napisać. Obiecałam mu wczoraj, że jak będę w domu to do niego zadzwonię, ale zapomniałam.
- No pewnie, że napisz. Skoro masz taką szansę to czemu nie skorzystasz? - zapytała.
- No nie wiem, boję się, że znów popełnię błąd, a potem będę to przeżywać - odpowiedziałam smutniejąc.
- Nie przesadzaj, jeżeli nie spróbujesz, to będziesz tego żałować do końca życia - pocieszała mnie przyjaciółka.
- Wiesz co masz rację, ale jeszcze się zastanowię - powiedziałam idąc w kierunku swojego pokoju.
Weszłam do pokoju, usiadłam na łóżku i wzięłam do ręki i'Phona. Po chwili zastanowienia wyciągnęłam z szuflady kartkę z numerem telefonu do Zayn'a. Postanowiłam, że jednak do niego napisze. Napisałam: "Hey, przepraszam, że nie zadzwoniłam ale byłam zmęczona i poszłam spać. Czuję się już dobrze. Nie martw się. NIEZNAJOMA." Pomyślałam, że i tak nie odpisze, więc chciałam odłożyć telefon na szafkę, jednak idąc w kierunku drzwi usłyszałam dźwięki przychodzącego sms-a. Wzięłam i'Phona do ręki, to od Zayn'a: "Hey, cieszę się, że się odezwałaś i że nic Ci się nie stało, wciąż o tobie myślę. Może spotkamy się jutro w południe? Zależy mi na tym spotkaniu, chciałbym dowiedzieć się jak Ci na imię." Zdziwiłam się jak to przeczytałam i szybko odpisałam: "Jutro nie mogę. Obiecałam przyjaciółce, że pójdę z nią na zakupy do galerii. Może innym razem. Dziękuję za troskę." Byłam pozytywnie zaskoczona tymi wiadomościami. Uśmiech nie chciał zejść mi z twarzy. Byłam taka podekscytowana, dopiero teraz dochodziło do mnie to, że piszę z Zayn'em Maliki'em. Czytam wiadomość: "Hmm... Nie wiem czy tak długo wytrzymam. To może jutro do Ciebie zadzwonię i wtedy się umówimy?" Dziwne to wszystko, ale jestem ciekawa jak to wyjdzie w praktyce hehe. Odpisałam: "Ok. Będę z niecierpliwością czekała na telefon." Zayn: "Dobrze. Ja muszę kończyć, bo mam wywiad w radiu. Do usłyszenia." Napisałam mu krótko: " Do usłyszenia."
Odłożyłam telefon i poszłam do salonu. Było już po 19. Zaproponowałam Darii żebyśmy obejrzały jakąś komedię romantyczną. Przyjaciółka spojrzała się pytającym wzrokiem.
- Przecież ty nie lubisz takich filmów, nastawiałam się raczej na jakiś horror... - powiedziała z pytającą miną.
- Tak wiem, ale dzisiaj mam ochotę pooglądać coś innego - odpowiedziałam z uśmieszkiem na twarzy.
- Domyślam się, że pisałaś z Zayn'em - mruknęła.
- Tak i jutro wieczorem ma zadzwonić - mówiąc to miałam mega banan na twarzy.
- Ty szczęściaro - zaśmiała się.
Po obejrzeniu filmu poszłyśmy się umyć. Wzięłam szybki prysznic i położyłam się do łóżka. Cały czas myślałam o nim. O Zayn'ie. Nie mogłam zasnąć więc podłączyłam słuchawki do telefonu i włączyłam moją ulubioną piosenkę "Taken". Podczas tej piosenki rozmarzyłam się na 3 minuty. Po tem zasnęłam.
Obudziłam się po 9. Wzięłam i'Phona do ręki, by sprawdzić czy nie mam przypadkiem żadnej wiadomości. Niestety nie było ani jednej. Postanowiłam, że pójdę wziąć prysznic, bo za 2 godziny miałam wyjśc z Darią na miasto. Następnie udałam się do pokoju i otworzyłam szafę żeby wybrać jakieś ubrania. Postanowiłam, że ubiorę się w to (klik). Wróciłam do łazienki i nałożyłam delikatny makijaż. Włosy postanowiłam spiąć w niepoukładanego koka. Stwierdziłam, że wejdę na chwilę na twettera. Po zalogowaniu się zauważyłam post Zayn'a: "To już dziś. Dziś wieczorem usłyszę jej piękny głos. Nie mogę się doczekać. Czekam z niecierpliwością." Byłam pewna, że chodziło tą rozmowę dziś wieczorem. Sama nie mogę się doczekać. Uśmiechnęłam się do siebie. Wyłączyłam laptopa i udałam się do kuchni, gdzie czekała na mnie przyjaciółka ubrana w (klik). Przywitałam się i usiadłam do stołu. Było już po 10.
- Zjesz śniadanie? - zapytała z uśmiechem na twarzy.
- Nie dziękuję, wolę zjeść coś na mieście, ale chętnie napiję się gorącej herbaty - odpowiedziałam.
- Wiesz, w takim razie zjem z tobą na tym mieście - powiedziała wlewając mi herbatę do szklanki.
- O czym tak myślisz? - zapytała wpatrując się we mnie.
- O tej dzisiejszej rozmowie, która ma się odbyć wieczorem z Zayn'em. Denerwuję się po prostu - uśmiechnęłam się lekko.
Piłyśmy herbatę i rozmawiałyśmy. Daria zamówiła już taksówkę. Poszłam jeszcze poprawić makijaż i po niespełna 10 minutach taksówka czekała pod domem. Zeszłyśmy na dół i wsiadłyśmy do taxi. Droga nie obyła się bez korków. Nagle Daria powiedziała, żebym spojrzała w jej stronę. Za oknem zobaczyłam tłum piszczących fanek. Po chwili ujrzałam całe One Direction. Zatkało mnie, Darię też. Spojrzałyśmy na siebie i zaczęłyśmy się śmiać. Chłopcy przeszli na drugą stronę ulicy, czyli byli z mojej strony tak jakby. Otworzyłam okno. Dalej obserwowałyśmy ich z przyjaciółką, kiedy nagle Zayn spojrzał się w moją stronę. Ups. Zauważył mnie. Powiedziałam cicho. Na szczęście korek zaczął się zmniejszać i pojechaliśmy dalej. Po 15 minutach dojechałyśmy pod galerię. Zapłaciłyśmy i poszłyśmy w stronę wejścia. Pochodziłyśmy po sklepach, kupiłyśmy trochę ubrań i udałyśmy się do pizzerii. Zamówiłyśmy sobie dużą pizze. Spokojnie jadłyśmy, gdy nagle usłyszałyśmy w tle piosenkę 1D "What Makes You Beautiful". Daria zaczęła się wygłupiać, a ja nie mogłam wytrzymać ze śmiechu. Ludzie się na nas patrzeli, to było dziwne haha. Gdy wróciłyśmy do domu było już po 16. Po drodze zrobiłyśmy jeszcze małe zakupy, żeby było można włożyć coś do lodówki. Rozpakowałyśmy zakupy. Poszłam do swojego pokoju, wypakowałam ciuchy z toreb i poukładałam w szafie. Włączyłam laptopa, zalogowałam się na facebooku i twetterze. Posprawdzałam nowe posty i wiadomości. Jednak czytanie przerwał mi dzwonek mojego telefonu. Spojrzałam na wyświetlacz, to był Zayn. Przecież miał zadzwonić wieczorem, a jest dopiero 16:30, pomyślałam.
- Hallo - powiedziałam kładąc się na łóżko.
- Hey, wiem że miałem zadzwonić wieczorem, ale nie mogłem się powstrzymać, żeby do Ciebie nie zadzwonić - powiedział na jednym wdechu.
- Ok. Nic się nie stało. Tylko nie bardzo wiem o czym chcesz rozmawiać - zmieszałam się trochę
- Chciałbym jeszcze dziś się z tobą spotkać, tylko proszę powiedz, że masz czas... - powiedział ze smutkiem.
- No dobrze możemy się spotkać, tylko powiedz o czym chcesz rozmawiać - powiedziałam śmiejąc się pod nosem.
- Po prostu chcę Cię lepiej poznać.
- Ok. To o której mam być gotowa? - zapytałam.
- 19 pasuje?
- Tak... - podałam mu jeszcze adres pod który ma podjechać.
- To do zobaczenia. Buziaki - powiedział śmiejąc się do słuchawki.
Odpowiedziałam to samo i się rozłączyłam. Pobiegłam szybko do Darii i wszystko jej powiedziałam, a raczej wykrzyczałam. Byłam taka podekscytowana, że nie wiedziałam od czego zacząć przygotowania. Przyjaciółka poleciła mi gorącą kąpiel. Bez zastanowienia poszłam do łazienki i nalałam wody do wanny. Po chwili byłam już w wodzie. Kąpiel zajęła mi około 30 minut. Następnie postanowiłam wybrać jakiś komplet ubrań, wybrałam ten (klik). Z powrotem wróciłam do łazienki i nałożyłam nie co mocniejszy makijaż niż zwykle. Włosy pozostawiłam rozpuszczone, naturalne. Ponownie wstąpiłam do pokoju i ubrałam się w wybrany wcześniej komplet. Gdy spojrzałam na zegarek moim oczom ukazała się 18:30. Miałam pół godziny, postanowiłam, że wypiję jeszcze kawę. Poszłam do kuchni i nastawiłam wodę. Daria weszła do kuchni i cały czas się na mnie patrzyła. Może byłam brudna czy coś. Pomyślałam. Po chwili Daria powiedziała krótko OMG!!!. Uśmiechnęłam się lekko i nalałam wodę do kubka. Szybko wypiłam kawę i wstąpiłam jeszcze do łazienki poprawić makijaż. Byłam strasznie zdenerwowana tym spotkaniem. Bałam się jego reakcji. Po chwili usłyszałam trąbienie samochodu stojącego przed domem. Spojrzałam tylko na zegarek, był punktualny. Pożegnałam się z przyjaciółką i wyszłam z domu. Kilka sekund później byłam już przed domem i ujrzałam Zayn'a...
Ufff kolejny rozdział, przepraszam, że tak długo nie dodawałam, ale nie miałam czasu. Komentujcie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz